Analizy
Chińska organizacja ds. współpracy w dziedzinie AI — równoległe standardy w łańcuchach dostaw
Fundacja AI Business Center (AIBC) to think tank i partner doradczy, który pomaga zarządom firm z budownictwa, przemysłu i usług technicznych wdrażać sztuczną inteligencję tak, by dawała mierzalny wynik i budowała przewagę konkurencyjną. Ta analiza dotyczy chińskiej inicjatywy globalnej organizacji ds. AI i jej skutków dla firm eksportujących.
Regulacja AI przestała być sprawą jednego kontynentu. Stała się mozaiką, którą eksporter musi znać
W lipcu 2025 roku, podczas Światowej Konferencji Sztucznej Inteligencji w Szanghaju, premier Chin Li Qiang zaproponował utworzenie globalnej organizacji ds. współpracy w dziedzinie AI, z siedzibą w Szanghaju. Uzasadniał to rozproszeniem obecnych zasad zarządzania AI, od unijnego AI Act po regulacje sektorowe w USA i Japonii, oraz potrzebą dostępu do technologii dla państw rozwijających się.
Rok później propozycja przybrała formę umowy. Według komunikatu rządu ChRL i doniesień agencji z lipca 2026 roku umowę o utworzeniu Światowej Organizacji Współpracy w dziedzinie AI podpisało w Szanghaju 29 państw, w tym Rosja.
Jak czytać tę inicjatywę
Inicjatywa jest odpowiedzią Pekinu na amerykańskie ograniczenia eksportowe w dziedzinie układów obliczeniowych i technologii AI. Oferuje państwom spoza technologicznej czołówki dostęp do narzędzi i wspólne standardy. Dla Unii Europejskiej, która ma własną ramę prawną, to sygnał, że obok AI Act i podejścia amerykańskiego wyrasta trzeci ośrodek ustalania reguł.
Na dziś nie wiadomo, jakie standardy techniczne i certyfikacyjne organizacja przyjmie i czy będą one wiążące dla jej członków. Dlatego traktujemy ją jako czynnik do monitorowania, a nie podstawę do zmiany strategii.
Co to oznacza dla firm z Polski
- Firmy działające tylko na rynku Unii: obowiązuje je AI Act, rozporządzenie (UE) 2024/1689 zmienione rozporządzeniem (UE) 2026/1744 zwanym AI Omnibus. Inicjatywa nie zmienia ich obowiązków.
- Eksporterzy produktów z komponentem AI: powinni wiedzieć, na których rynkach sprzedają, i przygotować dokumentację produktu tak, by dało się ją dostosować do różnych reżimów. Podobnie jak dziś firmy równolegle spełniają wymagania RODO, amerykańskich regulacji sektorowych i chińskich przepisów o cyberbezpieczeństwie.
- Firmy kupujące technologię od dostawców spoza Unii: pytanie o zgodność z AI Act zadaje się każdemu dostawcy, bez względu na to, w jakim ośrodku standaryzacyjnym on uczestniczy.
Dokumentację, którą da się przenieść między reżimami, łatwiej przygotować, gdy firma ma uporządkowany opis produktów i procesów. Taki porządek jest celem transformacji semantycznej, czyli uporządkowania nazw, procesów i danych firmy tak, by rozumiał je człowiek, model językowy i raport zarządu.
Co się zmieniło od pierwszej publikacji
- Uzupełniliśmy tekst o zdarzenia z lipca 2026 roku: propozycja z 2025 roku przybrała formę umowy podpisanej przez 29 państw.
- Pierwotną tezę, że inicjatywa może być bardziej symboliczna niż instytucjonalna, zastąpiliśmy ostrożniejszą oceną: instytucja powstała, a jej realny wpływ na standardy pozostaje do sprawdzenia.
- Dodaliśmy aktualny stan europejskiej ramy prawnej po AI Omnibus.
Najczęstsze pytania
Czy chińska organizacja ds. AI zmienia obowiązki firm w Unii?
Nie. W Unii obowiązuje AI Act. Inicjatywa może mieć znaczenie dla firm, które eksportują produkty z komponentem AI na rynki państw uczestniczących albo współpracują z dostawcami z tych państw, bo tam mogą pojawić się inne standardy techniczne i certyfikacyjne.
Co powinien zrobić eksporter z Polski?
Sprawdzić, na jakich rynkach sprzedaje produkty z komponentem AI, jakie standardy obowiązują lub mogą obowiązywać w tych krajach, i czy dokumentacja produktu da się dostosować do więcej niż jednego reżimu bez budowania jej od nowa.
Zacznijmy od rozmowy
Porozmawiajmy o rynkach eksportowych i dokumentacji produktów z komponentem AI.