Jak pomagamy

Które dane mogą trafić do cudzego modelu, a które powinny zostać w firmie

Fundacja AI Business Center (AIBC) to think tank i partner doradczy, który pomaga zarządom firm z budownictwa, przemysłu i usług technicznych wdrażać sztuczną inteligencję tak, by dawała mierzalny wynik i budowała przewagę konkurencyjną. Pomagamy zarządom zdecydować, które procesy i dane mogą korzystać z narzędzi publicznych i chmury, a które wymagają własnej instancji AI.

Wybór modelu przestał być decyzją techniczną. Stał się decyzją o tym, które dane zostają w firmie

Pracownicy korzystają z narzędzi AI codziennie, często szybciej, niż firma zdążyła ustalić zasady. W tym samym czasie do asystentów trafiają umowy, kosztorysy, dokumentacja klientów i know-how, które firma budowała latami. Pytanie zarządu nie brzmi już „który model jest najlepszy”, tylko „które procesy i dane mogą wychodzić do cudzych modeli, a które nie”.

Odpowiedź rzadko jest jedna dla całej firmy. Wybór drogi zależy od danych, nie od mody, a własna instancja AI nie zastępuje chmury, tylko działa obok niej.

3 drogi do AI w firmie

droga gdzie są dane jak jest rozliczana do czego jest dobra
narzędzia publiczne u dostawcy, na warunkach jego regulaminu subskrypcja lub licencja na stanowisko praca na treściach publicznych i niewrażliwych, nauka, szkice
chmura firmowa w środowisku dostawcy, na podstawie umowy firmowej z uzgodnionymi warunkami przetwarzania licencje stanowiskowe lub rozliczenie za użycie większość pracy biurowej na danych wewnętrznych, w granicach umowy
własna instancja AI w infrastrukturze kontrolowanej przez firmę głównie koszt stały infrastruktury i utrzymania procesy na danych, które nie powinny opuszczać firmy: umowy, kosztorysy, dokumentacja klientów, know-how

Własna instancja AI to model językowy uruchomiony w środowisku kontrolowanym przez firmę, tak że dane i wyniki nie opuszczają jej infrastruktury. Firmy zwykle korzystają z dwóch albo trzech dróg naraz, każdej dla innych procesów.

Bezpieczeństwo danych w pracy z AI

Bezpieczeństwo danych w pracy z AI to dla nas zasady zarządcze, które ustalają, jakie dane mogą trafić do jakiego narzędzia. Obejmują pięć elementów:

  • Lista danych, których nie wolno przetwarzać poza zatwierdzonym środowiskiem. Spisana, znana pracownikom, przypisana do kategorii dokumentów, a nie tylko do ogólnej polityki.
  • Narzędzia używane bez zgody firmy. Tak zwane shadow AI: inwentaryzacja tego, z czego pracownicy już korzystają, i decyzja, co zatwierdzić, co zastąpić, a co zablokować.
  • Uprawnienia agentów. Agent działający w imieniu pracownika dostaje tylko te dostępy, których potrzebuje do zadania; wrażliwe decyzje zostają u człowieka.
  • Miejsce przetwarzania. Dla każdego zastosowania wiadomo, gdzie dane są przetwarzane i przechowywane.
  • Umowy z dostawcami. Własność wyników, poufność, wykorzystanie danych firmy do trenowania modeli i warunki wyjścia z usługi, w tym zwrot i usunięcie danych.

Co robi Fundacja, a czego nie robi

Robimy:

  • klasyfikację danych i procesów według wrażliwości, razem z ich właścicielami,
  • kryteria wyboru drogi dla każdej grupy procesów: narzędzia publiczne, chmura firmowa albo własna instancja,
  • wymagania wobec dostawcy i brief dla działu IT, napisane tak, żeby model dało się później wymienić,
  • ramy pilota własnej instancji: jeden lub dwa procesy, kryteria sukcesu, data omówienia wyników z zarządem, zakres zgodności z AI Act i RODO uzgodniony z doradcą prawnym firmy.

Nie robimy:

  • nie wdrażamy infrastruktury ani modeli,
  • nie sprzedajemy sprzętu, licencji ani usług chmurowych,
  • nie polecamy dostawców w zamian za współpracę z Fundacją.

Fundacja jest neutralna wobec dostawców technologii: nie sprzedajemy licencji ani wdrożeń. Działamy po stronie zarządu — pomagamy wybrać wykonawcę, przygotować wymagania i kryteria, przeprowadzić postępowanie lub przetarg, ocenić oferty i jakość wykonawców. Decyzję podejmuje zarząd. Wdrożenie wykonuje dział IT firmy albo wskazany przez nią partner.

Gdzie własna instancja ma sens w twardym biznesie

  • Umowy i specyfikacje warunków zamówienia: analiza zapisów, ryzyk i rozbieżności bez wysyłania dokumentów na zewnątrz.
  • Kosztorysy z dokumentacji projektowej: przedmiary, zestawienia i porównania z poprzednimi wycenami firmy.
  • Decyzja „startujemy albo nie” w przetargu: zestawienie wymagań postępowania z doświadczeniem i możliwościami firmy.
  • Asystent wiedzy firmy: procedury, standardy i rozwiązania z poprzednich projektów dostępne dla zespołu.
  • Dokumentacja techniczna: opisy, instrukcje i deklaracje oparte na danych produktowych firmy.
  • Dzienniki budowy i zgłoszenia serwisowe: porządkowanie historii obiektu, urządzeń i usterek.

Potencjał każdego zastosowania podajemy jako widełki*, a koszt własnej instancji porównujemy z rozliczeniem za użycie na danych firmy, nie na przykładach z rynku.

* Wartości zależne od procesu; potwierdzane w audycie.

Jak to łączy się z metodą

Wymienność modelu zależy od tego, czy opis procesu nie jest przywiązany do jednego narzędzia. To jest rdzeń transformacji semantycznej, czyli uporządkowania nazw, procesów i danych firmy tak, by rozumiał je człowiek, model językowy i raport zarządu. Szersze ujęcie tematu opisuje analiza Suwerenność danych w pracy z AI.

Najczęstsze pytania

Czy własna instancja AI jest tańsza niż chmura?

To zależy od skali. Własna instancja to głównie koszt stały infrastruktury i utrzymania, a narzędzia w chmurze rozlicza się za stanowisko albo za użycie. Przy małym wolumenie zwykle wygrywa chmura, przy dużym i stałym obciążeniu rachunek może się odwrócić. Liczymy to w audycie na danych firmy, nie na stronie.

Czy własna instancja ma zastąpić chmurę?

Nie. Własna instancja AI nie zastępuje chmury, tylko działa obok niej. Większość zastosowań może korzystać z narzędzi publicznych lub chmury firmowej; własna instancja ma sens dla procesów, w których dane nie powinny opuszczać firmy.

Czy Fundacja wskaże dostawcę?

Nie wskazujemy dostawcy i nie polecamy dostawców w zamian za współpracę z Fundacją. Przygotowujemy kryteria wyboru, wymagania wobec dostawcy i brief dla działu IT. Wybór dostawcy i wdrożenie należą do firmy i jej działu IT albo wskazanego partnera.

Co z RODO i AI Act?

Miejsce przetwarzania danych i rola firmy wobec systemu AI wpływają na zakres obowiązków z RODO i AI Act. Mapujemy zastosowania, dane i role, a zakres i interpretację uzgadniamy z doradcą prawnym firmy. Własna instancja nie zwalnia z obowiązków, ale zmienia, kto za co odpowiada.

Zacznijmy od diagnozy

Pierwszym krokiem jest klasyfikacja danych w jednym dziale i lista zastosowań, które już działają. Porozmawiajmy o diagnozie.