W kontekście rosnącej presji kontraktowej i wymogów ESG, nieprzygotowanie się na AI Act może oznaczać nie tylko ryzyko prawne, ale też utratę konkurencyjności na rynku.
Europa ustala zasady gry – czy Twoja firma jest gotowa?
Wiosną 2024 roku Parlament Europejski przyjął pierwsze na świecie kompleksowe rozporządzenie regulujące wykorzystanie zaawansowanych technologii w działalności firm – AI Act. Dla części przedsiębiorstw to temat wciąż abstrakcyjny, odległy, trudny do przełożenia na codzienność inwestycji, produkcji czy planowania projektów. Tymczasem realne skutki nowych regulacji będą odczuwalne już w 2025 i 2026 roku – zarówno w dużych grupach inżynieryjnych, jak i w średnich firmach wykonawczych.
AI Act nie dotyczy wyłącznie laboratoriów badawczych czy korporacji technologicznych. Wprost przeciwnie – jego celem jest uregulowanie tego, jak nowoczesne systemy mogą (i nie mogą) być wykorzystywane w działalności operacyjnej, w tym na budowach, w halach produkcyjnych, centrach logistycznych czy biurach projektowych.
O co chodzi w AI Act? Kluczowe założenia
Rozporządzenie wprowadza klasyfikację systemów technologicznych według poziomu ryzyka. Te, które wykorzystywane są w newralgicznych obszarach – jak rekrutacja, zarządzanie flotą, kontrola jakości produkcji czy obsługa krytycznej infrastruktury – zostaną objęte nowym, zaostrzonym reżimem prawnym.
W praktyce oznacza to, że każdy podmiot korzystający z takiego systemu będzie musiał:
- prowadzić dokumentację techniczną i oceny ryzyka,
- zapewnić nadzór człowieka nad podejmowanymi działaniami,
- umożliwić audytowalność i wyjaśnialność działania algorytmu,
- zgłaszać incydenty naruszeń lub błędów działania.
To nie są luźne zalecenia – to obowiązki, które będą weryfikowane podczas kontroli lub audytów branżowych.
Co to oznacza dla przemysłu?
W sektorze produkcyjnym wiele rozwiązań już dziś korzysta z predykcji, automatyzacji lub decyzji wspieranych przez dane. Monitorowanie stanu maszyn, planowanie zapasów, optymalizacja czasu pracy linii produkcyjnych – to tylko część obszarów, które mogą zostać zaklasyfikowane jako tzw. systemy wysokiego ryzyka.
Dla przedsiębiorstw oznacza to konieczność sprawdzenia, czy ich obecne narzędzia spełniają wymogi nadchodzącego prawa. Jeżeli nie – może się okazać, że firma będzie musiała zmienić sposób działania, zaktualizować infrastrukturę cyfrową lub zakończyć korzystanie z niektórych funkcji oprogramowania.
Jakie konsekwencje dla budownictwa?
Na placach budowy coraz częściej pojawiają się rozwiązania monitorujące, analizujące dane z kamer, harmonogramujące pracę podwykonawców czy zarządzające ruchem sprzętu i materiałów. Jeśli takie narzędzia wpływają na bezpieczeństwo pracy, planowanie zasobów lub kontrolę zgodności z dokumentacją – mogą również podlegać przepisom AI Act.
Firmy budowlane, które zainwestowały w automatyzację nadzoru, zarządzania dokumentacją techniczną czy rozliczeń z podwykonawcami, będą musiały przeanalizować, czy i jak nowe przepisy wpływają na ich sposób pracy. Co istotne – AI Act obejmuje także dostawców rozwiązań technologicznych, więc wykonawcy korzystający z systemów firm zewnętrznych muszą sprawdzić, czy ich partnerzy spełniają wymogi zgodności.

Dlaczego nie można tego zignorować?
Nowe przepisy będą wdrażane etapami, ale pierwsze obowiązki – w tym zakazy dotyczące stosowania systemów niezgodnych z prawami podstawowymi – wejdą w życie już w ciągu kilku miesięcy od rozpoczęcia obowiązywania rozporządzenia. Pełna odpowiedzialność za zgodność spadnie na firmy do 2026 roku. Dla wielu oznacza to konieczność przeprojektowania obecnych procedur, dostosowania dokumentacji, a czasem nawet zmiany narzędzi wykorzystywanych w projektach.
W kontekście rosnącej presji kontraktowej i wymogów ESG, nieprzygotowanie się na AI Act może oznaczać nie tylko ryzyko prawne, ale też utratę konkurencyjności na rynku. Warto potraktować te przepisy nie jako przeszkodę, lecz jako impuls do uporządkowania i ustandaryzowania cyfrowych praktyk w organizacji.
Gdzie szukać konkretnych odpowiedzi?
Szczegółowa analiza wpływu AI Act na branżę budowlaną i przemysłową została przedstawiona w eksperckim raporcie „AI in Construction and Industry 2026–2040”. Dokument omawia, jak nowe przepisy wpływają na poszczególne sektory – od logistyki i prefabrykacji, przez instalacje i systemy HVAC, po facility management, nadzór techniczny czy zarządzanie bezpieczeństwem.
Jeśli chcesz zrozumieć, jakie działania musi podjąć Twoja firma, by nie zostać zaskoczoną, sięgnij po raport dostępny tutaj.

